Od dłuższego już czasu chciałem napisać coś o problematyce wychowania dzieci, także w kwestii oceny bajek animowanych pod kątem poprawności prezentowanego w nich przekazu ideologicznego. Jeśli ktoś w tym momencie się zaśmiał, jest durniem - otóż bajki niosą ze sobą przekaz ideologiczny w dawce silniejszej, niż sejmowe wystąpienia naszych ukochanych polityków :) Choć to niezbyt trudne, zważywszy na to, że sejmowe wystąpienia zwykle nie niosą żadnego przekazu.